gallery/diabelek sypie
gallery/galazka prawa
gallery/fanpage

POLSKA LITERA

gallery/galazka prawa

Krople oleju, świetlistość słońca,

wrześniowy błękit, uśmiech gorąca,

na płótnie pól, porozwieszane

płomienne oka, w przewiewny ranek.

 

Dłoń z optymizmem sięgnie palety,

żółcień, pomarańcz, kobalt, fiolety,

wije się kręta kreska, ugięta

impresją pędzla mistrza Vincenta.

 

W złocistych tonach oleju tonie,

spływają plamy światłocieni,

słomkowy kapelusz pomysłem płonie,

rozbłyska, namaszcza, rumieni.

 

Cyt, od artysty zaraz wyproszę

smacznych nasionek ciężarne kosze,

pobiegnę przez pola malowane,

w blasku słonecznym, w rosie przystanę,

wpatrzę się w obraz...

i tak zostanę,

 

aż mnie wrześniowe słońce wymuska,

aż z nasion słonecznych sztukę wyłuskam.

E. Dziedzic

gallery/słonecznik.0000

SŁONECZNIKI